 |
|
Zobacz poprzedni temat
:: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
|
Wysłany: Nie 18:23, 05 Lut 2006 Temat postu: Nasz świat rozsypał się jak domek z kart |
|
|
W przetrwaniu pomogła mi świadomość, że dzieci w takiej chwili jeszcze bardziej mnie potrzebują. Na szczęście byliśmy jedną z nielicznych rodzin, które nie musiały walczyć z armatorem o odszkodowanie i dzieci mogły kontynuować naukę. Z perspektywy czasu i coraz to większej ilości nieszczęść jakie dotykają rodziny "marynarskie" , potrzebna jest większa solidarność w niesieniu pomocy dla kolegów i ich rodzin pozostających w osamotnieniu, gdy stanie się jakieś nieszczęście.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
Wysłany: Śro 3:41, 08 Lut 2006 Temat postu: stracilam niedawno szwagra, kóry był marynarzem |
|
|
Dzień Dobry Pani Mario,
Ja z moją rodziną łączymy sie z Panią w bólu po stracie bliskiej osoby.
W listopadzie 2005 r. zmarł na morzu (płynał do HongKongu) mąż mojej siostry maił zalewdie 37 lat. Zmarł nagle, razem z siostrą nie mieli dzieci. Nigdy nam do głowy nie przyszło, że tak szybko siostrze świat runie...jak domek z kart...
Do tej pory nie ujawniono nam pzryczyny zgonu, własciwie sekcja nic nie wykazała, jesteśmy w strasznej rozpaczy, szczególnie siostra, nie wiemy jak dalej ruszyć tę sprawę, ale jedno wiemy ze nie mozemy jej tak zostawić, jeśli chciałaby Pani ze mna czy siostrą porozmawiać, proszę o kontakt, moze Pani nam coś podpowie. (to mój e-mail: [link widoczny dla zalogowanych])
Pozdrawiam
Ania
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Wysłany: Pon 0:12, 23 Paź 2006 Temat postu: Nasz świat rozsypał się jak domek z kart .... |
|
|
Droga Pani Aniu !
Bardzo współczuję Pani siostrze
cóż ja mogę doradzić jak jest coraz to więcej przypadków śmierci i wypadków naszych mężów , synów i ojców, gdzie armatorzy nic sobie z tego nie robią, nie mówiąc o wypłacie odszkodowania .... jest na Forum tutaj taki temat "same na głębokim morzu" i do głowy mi nie przychodziło, że coś takiego dzieje się naprawdę.
Siostra koniecznie nie powinna zostawać sama po takim przeżyciu i jak ma możliwość chodzenia do pracy czy poświęcić się innemu zajęciu to myślę , że byłoby dla niej to dobre w tym ciężkim czasie .
Pozdrawiam, życząc żeby wszystko dla niej potoczyło się pomyślnie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|